Liderka, managerka, szefowa – to nie są synonimy

Trzy terminy używane dla opisania kompetentnych, silnych kobiet obdarzonych władzą. Dlaczego nie są to synonimy i co decyduje o różnicach? Wyjaśnia Edyta Kwiatkowska-Pelizg, trenerka przywództwa i komunikacji.

Publikacja: 09.04.2024 14:11

Warto stosować terminy "liderka, managerka, szefowa" w sposób zasadny i świadomy.

Warto stosować terminy "liderka, managerka, szefowa" w sposób zasadny i świadomy.

Foto: Adobe Stock

Przykłady dla zobrazowania różnic

Jak podkreśla ekspertka, trzy wspomniane pojęcia bywają używane naprzemiennie, podczas gdy różnice między nimi są znaczne i dotyczą w głównej mierze zakresu wykonywanych obowiązków, jak również kompetencji osoby sprawującej daną funkcję. Dla lepszego ich zobrazowania Edyta Kwiatkowska-Pelizg proponuje omówienie ich specyfiki przy użyciu konkretnych przykładów. – Nasza szefowa jest naszą liderką, tak zwykło się mówić, a przecież nie każda managerka jest liderką, a nie każda liderka managerką. Czym więc różnią się od siebie te pojęcia? Spójrzmy na nie na przykładzie znanych nazwisk – proponuje.

Jak zaznacza, nie trzeba pełnić funkcji formalnych ani posiadać konkretnego stanowiska w hierarchii jakiejkolwiek organizacji, by zyskać miano liderki. – Liderka, to na przykład Malala Yousafzai, która bez posiadania formalnej władzy staje się globalną ikoną w obszarze walki o prawa dziewczynek do edukacji. Jej wpływ jest ogromny, za czym w następstwie podążają za nią inni, więc tysiące osób na świecie zaczyna mówić o niej w kontekście bycia liderką, mimo, że nie pełni funkcji przywódczej w żadnej firmie – wyjaśnia trenerka przywództwa i komunikacji.

Czytaj więcej

Anna Mochnaczewska o kobiecych stylach zarządzania. Kumpele, harde baby i żmije są najgorsze

Nie każda liderka to managerka

Dla przeciwwagi, obowiązki managerskie sprawuje osoba formalnie do tego uprawniona i posiadająca konkretne stanowisko w strukturze danej organizacji. – Myśląc o roli managerki, myślimy o formalnej pozycji w hierarchii organizacyjnej, o osobie, której rolą jest organizowanie, planowanie, kierowanie i kontrola zasobów – wyjaśnia ekspertka. – Managerka będzie osobą skoncentrowaną na realizacji celów. Oczywiście jej wpływ oraz budowanie skutecznie relacji może spowodować, że współpracownicy będą z zaangażowaniem podążać za każdą jej ideą i nazywać liderką, ale nie każda liderka to managerka i odwrotnie – zaznacza Edyta Kwiatkowska-Pelizg.

Jeśli chodzi o szefową, to pojęcie jest znacznie bardziej obszerne. Dotyczy osoby, która wprawdzie nie zawsze posiada umiejętności managerskie, natomiast do jej zadań należy między innymi rekrutowanie nowych pracowników. Sama funkcja pozostaje niezmienna nawet wówczas, gdy sprawująca ją osoba awansuje na wyższe stanowiska w hierarchii firmy. – Szefowe to osoby z formalną władzą do kierowania firmą, pracą innych, często początkowo bez umiejętności managerskich czy liderskich – zaznacza Edyta Kwiatkowska-Pelizg. – Szefową stajemy się w zasadzie w momencie zatrudnienia pierwszego pracownika, ale jesteśmy nią nadal, kiedy pełnimy już rolę CEO w organizacji. Szefowa może być oceniana przez podwładnych za sposób zarządzania, podejmowanie decyzji i komunikację. Marissa Mayer, była prezes i CEO Yahoo, była często postrzegana jako szefowa, która podejmowała trudne decyzje w celu próby odwrócenia losów firmy – wyjaśnia trenerka przywództwa i komunikacji.

Mając na uwadze powyższe różnice warto stosować wskazane terminy w sposób zasadny i świadomy. – Oznacza to dokładnie tyle, że można być szefową, ale nie być liderką, można być liderką, ale nie być szefową, można być managerką i uczyć się kompetencji liderskich. Uważam, że najważniejszą kwestią jest to, by widzieć różnicę między Joanną Przetakiewicz, Matką Teresą, a Henryką Bochniarz, z pełnym szacunkiem, do pracy i aktywności oraz wpływu wszystkich wymienionych Pań – podkreśla ekspertka.

Informacje o ekspertce

Edyta Kwiatkowska-Pelizg

trenerka przywództwa i komunikacji, executive coach, facylitatorka. Jest członkiem założycielem John Maxwell Team Poland, certyfikowanym coachem według standard ICF, absolwentką Wszechnicy UJ – Szkoła trenerów, Szkoła Facylitatorów według standardu IAF, certyfikowaną moderatorką metody Design Thinking, ukończyła wiele kursów z obszarów pracy z ograniczającymi przekonaniami, przywództwa, rozwoju osobistego, zarządzania finansami.

Przykłady dla zobrazowania różnic

Jak podkreśla ekspertka, trzy wspomniane pojęcia bywają używane naprzemiennie, podczas gdy różnice między nimi są znaczne i dotyczą w głównej mierze zakresu wykonywanych obowiązków, jak również kompetencji osoby sprawującej daną funkcję. Dla lepszego ich zobrazowania Edyta Kwiatkowska-Pelizg proponuje omówienie ich specyfiki przy użyciu konkretnych przykładów. – Nasza szefowa jest naszą liderką, tak zwykło się mówić, a przecież nie każda managerka jest liderką, a nie każda liderka managerką. Czym więc różnią się od siebie te pojęcia? Spójrzmy na nie na przykładzie znanych nazwisk – proponuje.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes i prawo
AI szybciej zabierze pracę kobietom niż mężczyznom? Ekspertka prognozuje
Biznes i prawo
Nowe technologie w biznesie okiem kobiet: chęci są większe niż zyski. Badanie
Biznes i prawo
Przerwy w pracy pozwalają wspiąć się na wyżyny intelektu. Jak to działa?
Biznes i prawo
Niedziela handlowa 24 marca: jak zaplanować przedświąteczne zakupy
Biznes i prawo
Marnotrawstwo talentu kobiet: alarmujące dane Banku Światowego