Reklama

Maleje liczba kobiet reżyserów. „Kompletne wstrzymanie jakiegokolwiek progresu”

Jak co roku, działająca przy Uniwersytecie Południowej Kalifornii organizacja Annenberg Inclusion Initiative opublikowała raport dotyczący udziału kobiet w branży filmowej. Płyną z niego niewesołe wnioski odnośnie do reprezentacji kobiet w gronie reżyserów stu najważniejszych filmów północnoamerykańskiego box office’u.

Publikacja: 03.01.2026 11:22

Czołowe amerykańskie wytwórnie nie zaangażowały w 2025 r. do produkcji największych hitów ani jednej

Czołowe amerykańskie wytwórnie nie zaangażowały w 2025 r. do produkcji największych hitów ani jednej reżyserki.

Foto: Adobe Stock

Jak wiele innych branż, również ta filmowa była i wciąż jest zdominowana przez mężczyzn – zwłaszcza w gronie reżyserów. W ciągu ostatnich kilku dekad udział kobiet w tej grupie ludzi filmu był coraz większy. Jak jednak wynika z najnowszych danych Annenberg Inclusion Initiative (AII), w ubiegłym roku kobiety miały wyjątkowo niską reprezentację w tym segmencie.

Spada liczba filmów autorstwa kobiet. Tak niskiego wyniku nie było od 7 lat

Jak co roku, na potrzeby raportu eksperci z AII wzięli na warsztat box office w Ameryce Północnej, czyli na największym rynku filmowym na świecie. Z danych wynika, że na 111 reżyserów 100 najlepiej zarabiających filmów, które w ubiegłym roku pokazano w kinach w USA, przypada jedynie 9 kobiet – czyli zaledwie 8,1 proc.

To znacznie mniej niż rok wcześniej – w 2024 r. za 100 czołowymi produkcjami stało 15 kobiet, czyli 13,4 proc. Autorzy raportu zauważają przy tym, że dane za 2025 r. były identyczne jak w 2008 r., czyli 17 lat temu. Choć od tamtego czasu zauważono pewien postęp (z największym odsetkiem kobiet w 2020 r. na poziomie 15 proc.), to ostatnie lata pokazują odwrotną tendencję.

Czytaj więcej

Emily Blunt dołączyła do apelu środowiska filmowego w sprawie aktorki AI. Padły mocne słowa

„Dane odzwierciedlają kompletne wstrzymanie jakiegokolwiek progresu, który osiągnięto na przestrzeni ostatnich lat” – komentują wyniki autorki raportu, dr Stacy L. Smith i dr Katherine Pieper.

Reklama
Reklama

Z czego wynika malejąca liczba reżyserek? Nie chodzi o odejście od DEI

9 reżyserek, które tworzą owe 8,4 proc., to Nisha Ganatra („Zakręcony piątek 2”), Emma Tammi („Pięć koszmarnych nocy 2”), Domee Shi i Madeline Sharafian („Elio”), Celine Song („Materialiści”), Jennifer Kaytin Robinson („Koszmar minionego lata”), Maggie Kang („K-popowe łowczynie demonów”), Hikari („Rodzina do wynajęcia”) i Chloe Zhao („Hamnet”). Najwięcej filmów w ciągu ostatnich 19 lat nakręciły Anne Fletcher i Lana Wachowski (po cztery filmy) oraz Greta Gerwig (trzy), którym jako jedynym od 2007 r. udało się stworzyć więcej niż dwa hity filmowe.

Wyniki reżyserów płci męskiej są dużo większe. Najwięcej filmów – 18 – nakręcił Tyler Perry, za nim plasują się Steven Spielberg z 13 produkcjami oraz Ridley Scott i Clint Eastwood z 11. W czołówce znaleźli się ponadto M. Night Shyamalan, Jaume Collett-Serra i Guy Ritchie, którzy stworzyli po 9 filmów.

Jak zauważają autorzy raportu, przepaść między reżyserkami a reżyserami nie wynika ani z braku talentu tych pierwszych, ani z odejścia wielu firm z branży rozrywkowej od polityki wspierającej inkluzywność (DEI) na fali zmian w rządzie USA. Ich zdaniem całe zjawisko jest rezultatem decyzji w kierownictwie wytwórni filmowych, które zapadły na długo przed wyborami prezydenckimi z 2024 r.

Czytaj więcej

Dysproporcje w wycenie obrazów. Dlaczego kobiece dzieła są tańsze od męskich?

Czołowe amerykańskie wytwórnie – Paramount Pictures, Warner Bros. i Lionsgate – nie zaangażowały w 2025 r. do produkcji swoich największych hitów ani jednej reżyserki. Liderem jest pod tym względem Walt Disney Studios, który zatrudnił w tych rolach 3 kobiety.

2 reżyserki zatrudniła z kolei Universal Pictures – wytwórnia, w której od 2007 r. pracowało najwięcej reżyserek. Jak zauważają autorzy raportu, to również jedyna wytwórnia, na której czele stoi kobieta – Donna Langley.

Reklama
Reklama

Raport AII nie uwzględnił filmów, które emitowano wyłącznie na platformach streamingowych. Autorzy podkreślają, że w przypadku tych produkcji reprezentacja reżyserek jest znacznie większa – jeżeli chodzi na przykład o produkcje Netflixa, to kobiety wyreżyserowały 20,5 proc. z nich.

Źródła:
www.ibc.org
www.hollywoodreporter.com

Kultura
Emily Blunt dołączyła do apelu środowiska filmowego w sprawie aktorki AI. Padły mocne słowa
Kultura
Dysproporcje w wycenie obrazów. Dlaczego kobiece dzieła są tańsze od męskich?
Kultura
Jak aktorka Renée Zellweger ocenia pomnik Bridget Jones?
Kultura
Żona Stevena Spielberga Kate Capshaw stworzyła unikatowy portret reżysera. Wybitne dzieło?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Kultura
Przełom w świecie sztuki. Pierwsza żyjąca artystka doczekała się swojej stałej wystawy w Luwrze
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama