Za gruba do roli Kate. Przykre wyznanie gwiazdy "The Crown" Meg Bellamy

Meg Bellamy, która wcieliła się w postać młodej Kate Middleton w dramacie "The Crown", przyznała, że spotkała się z wieloma nieprzyjemnymi komentarzami ze strony internautów, którzy komentowali jej wygląd. "Oto, co znaczy być kobietą w tej branży" – powiedziała Bellamy.

Publikacja: 26.06.2024 14:36

Meg Bellamy stała się ofiarą bardzo krytycznych opinii na temat wyglądu, ale nie przejęła się nimi.

Meg Bellamy stała się ofiarą bardzo krytycznych opinii na temat wyglądu, ale nie przejęła się nimi. Jej postawa w tej kwestii jest wyjątkowa.

Foto: PAP/ABACA

Meg Bellamy wystąpiła w ostatnim sezonie przebojowego serialu Netfliksa "The Crown", w którym poznaliśmy m.in. historię początków znajomości Williama i Kate, dziś księcia i księżnej Walii, u boku Eda McVey, który zagrał Williama. Dla obojga była to pierwsza duża rola w ich karierze. Dla 21-letniej aktorki wyjątkowe przeżycie, także ze względu na niewybredne ataki na jej osobę.

"Bycie kobietą w tej branży"

W jednym z ostatnich wywiadów aktorka wróciła do czasu pracy na planie serialu "The Crown", podczas którego przydarzyło jej się "tak wiele niesamowitych rzeczy" i który do dziś wspomina bardzo ciepło. Nie obyło się jednak również bez przykrych incydentów. W rozmowie z magazynem "Mail on Sunday's You" Meg zdradziła, że kiedy po całym wyczerpującym dniu udzielania wywiadów prasowych spojrzała na swój telefon, nagle znalazła w Internecie "wszystkie te negatywne rzeczy" na temat swojego ciała.

"Komentarze były w większości takie: »Jesteś za gruba, żeby grać Kate«'" – wyznała Bellamy, określając opinie hejterów jako "spojrzenie na kobietę w tej branży".

"Pomyślałam: »OK, to sygnał, żeby się zdystansować, bo to nic nie znaczy«. […] Nie możesz słuchać takich rzeczy. Nie tylko dlatego, że większość z nich jest pisana przez internetowych trolli lub mężczyzn o imieniu Gary, którzy trzymają rybę na swoim zdjęciu profilowym" – dodała żartobliwie.

Czytaj więcej

Dojrzałe aktorki niepotrzebnie martwią się o pracę. Są dziś bardzo potrzebne

Bellamy nie przejęła się krzywdzącymi komentarzami, uznając, że "skoro tak mówią, to znaczy, że są przegrani". "Żyję swoim najlepszym życiem" – podkreśliła aktorka, dodając, że wykreowana przez siebie na ekranie postać od razu po zakończeniu zdjęć "starała się zostawić za sobą".

Kiedy rozmowa zeszła na temat choroby Kate Middleton, u której zdiagnozowano raka, Meg Bellamy powiedziała, że "bardzo współczuje jej i jej rodzinie".

Ostatni sezon dramatu o rodzinie Windsorów, który miał swoją premierę na ekranach pod koniec ubiegłego roku, spotkał się raczej z chłodnym przyjęciem krytyków, miał także mniejszą oglądalność niż początkowe sezony.

W jednogwiazdkowej recenzji „The Guardian" stwierdził, że ”obsesja na punkcie Diany to definicja złego pisania„ (w 6. sezonie pokazano m.in. wydarzenia związane ze śmiercią księżnej Diany, w którą wcieliła się australijska aktorka Elizabeth Debicki – przyp. red.). BBC Culture dał tylko o jedną gwiazdkę więcej i opisał sezon jako ”niezdarne, przewidywalne zakończenie dramatu rodziny królewskiej„, podsumowując: ”Mogliśmy sami napisać tę historię”.

Fenomen "The Crown"

Chłodne recenzje nie zmieniają faktu, że serial "The Crown", którego pierwszy odcinek miał premierę 4 listopada 2016 r., stał się prawdziwym fenomenem. Przyciągnął przed ekrany blisko 100-milionową widownię, która przez setki milionów godzin śledziła losy bodaj najsłynniejszej rodziny świata, brytyjskiej monarchii, niezapomnianej księżnej Diany, obecnego króla Karola III i Kate Middleton, której chorobą żyje dziś równie wielka widownia na całym świecie.

"The Crown" to najdroższy serial biograficzny w historii (pierwszy sezon kosztował 130 mln dolarów), który zdobył 10 nagród Emmy, a także kilkadziesiąt nominacji do innych prestiżowych nagród. Po śmierci królowej Elżbiety II zainteresowanie produkcją wzrosło w samej tylko Wielkiej Brytanii aż o 800 procent, a we Francji i Ameryce — czterokrotnie.

Czytaj więcej

Tak odtwarzano stylizacje głównych bohaterek w 6 sezonie "The Crown". Trudna sztuka!

Jak wynika ze specjalnego raportu Netfliksa "The Crown: Behind the Streams", który objął wyniki badań przeprowadzonych przez TikTok, Google, Skyscanner i English Heritage, serial miał ogromny wpływ nie tylko na kulturę, ale także i społeczeństwo czy gospodarkę.

Serial, wynika z raportu, był inspiracją dla 50 proc. osób z pokolenia Z do tego, by pogłębić wiedzę na temat brytyjskiej historii XX w., stworzył ponad 2600 pełnoetatowych miejsc pracy w ciągu 1400 dni zdjęciowych, a sam hashtag #TheCrown wygenerował na TikToku ponad 6,1 mld wyświetleń.

Google ujawniło ogromny wzrost liczby wyszukiwań dla Aberfan (wzrost o 5000 proc. po tym, jak katastrofa górnicza została przedstawiona w 3. sezonie) i szkockiej posiadłości Ardverikie (wzrost o 1380 proc. po tym, jak zastąpiła Balmoral w 4. sezonie). "The Crown" pobudził ruch turystyczny w Wielkiej Brytanii, a liczba wyszukiwań lotów do miejsc, w których kręcono serial rosła momentami nawet o 53 proc.

Jak podał w swoim raporcie Netflix, z odliczeń od przychodów przekazano również darowizny na rzecz lokalnych społeczności i firm zaangażowanych w prace przy serialu w ponad 110 lokalizacjach, w tym 600 tys. funtów na rzecz The National Trust i English Heritage, a także oddzielne darowizny na rzecz katedry w Ely, York Minster i Greenwich Chapel.

Źródło: BBC, Netflix

Meg Bellamy wystąpiła w ostatnim sezonie przebojowego serialu Netfliksa "The Crown", w którym poznaliśmy m.in. historię początków znajomości Williama i Kate, dziś księcia i księżnej Walii, u boku Eda McVey, który zagrał Williama. Dla obojga była to pierwsza duża rola w ich karierze. Dla 21-letniej aktorki wyjątkowe przeżycie, także ze względu na niewybredne ataki na jej osobę.

"Bycie kobietą w tej branży"

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ludzie
Wygląd księżnej Kate sugeruje, że nie jest leczona tylko chemioterapią? "Istnieje obawa..."
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Ludzie
Adele robi przerwę w śpiewaniu. "Zbiornik jest na ten moment dość pusty"
Ludzie
Brooke Shields w nowej roli. Będzie broniła praw aktorek i aktorów w USA
Ludzie
Angelina Jolie z nowymi oskarżeniami ze strony Brada Pitta
Ludzie
Cameron Diaz wraca z filmowej emerytury. Komu udało się ją do tego namówić?