To, że wydatki na garderobę Kate Middleton zmniejszyły się, wcale nie oznacza, że zaczęła się gorzej ubierać.
Dzieła największych domów mody to podstawa
To, że wydatki na garderobę Kate Middleton zmniejszyły się, wcale nie oznacza, że zaczęła się gorzej ubierać. W tym roku w jej szafie pojawił się między innymi żakiet vintage Chanel za sześć tysięcy dolarów, niebieska suknia projektu Jenny Packham za prawie pięć tysięcy dolarów, w której wystąpiła przy okazji finału konkursu Eurowizji, a także kostium Erdem z długą spódnicą wyceniony na ponad cztery tysięcy dolarów. Nie można zapominać o ikonicznej sukni Alexandra McQueena, którą księżna założyła na uroczystość koronacji swojego teścia, Karola III. Takie kreacje wprowadzają jednak nieco zamieszania do wyceny, której podjęli się styliści portalu Page Six, bowiem ceny sukien szytych na specjalne zamówienie nie są podawane do publicznej wiadomości, można je jedynie estymować.
Zwykły sklep też nie jest zły
Kate Middleton stara się kilkukrotnie pojawiać się w tych samych kreacjach, uprawiając „sukienkowy recykling”. W 2023 roku na rozdanie Nagród Brytyjskiej Akademii Filmowej przyszła w białej sukni z jednym ramiączkiem Alexandra McQueena, w której poprzednio pokazała się na gali w 2019 roku. Wtedy ramię zdobiły białe pióra, ostatnio zaś długa kokarda. Do sukni dobrano czarne długie balowe rękawiczki.
Czytaj więcej
Sweter księżnej Diany – z charakterystycznym wzorem równo rozmieszczonych białych owiec i jednym czarnym egzemplarzem wśród nich – sprzedano na auk...
Skromną suknię z wycięciem odsłaniającym jedną nogę projektu Rolanda Moureta księżna Walii założyła dwa razy – w 2012 roku i rok później. W turkusowej zwiewnej kreacji od Jenny Packham można ją było podziwiać w odstępie sześciu lat. Dziennikarze naliczyli co najmniej trzynaście sukni, w której księżna była widziana więcej niż raz. Eksperci podkreślają jednak, że daleko jej z tym wynikiem do innych stylowych koronowanych głów, jak hiszpańska królowa Letycja czy Marie, która niebawem zasiądzie na duńskim tronie.
Należy też podkreślić, że na oficjalne ceremonie księżna Walii zakłada biżuterię należącą niegdyś do jej tragicznie zmarłej teściowej, Diany. Szczególnie upodobała sobie kolczyki z diamentami i perłami z Morza Południowego, tiarę będącą repliką tej stworzonej dla królowej Marii w 1914 r. przez ród brytyjskich jubilerów Garrardów, czy perłową bransoletkę zaprojektowaną przez Nigela Milne’a w 1988 roku. Być może najsłynniejszą biżuterią, którą Kate odziedziczyła po księżnej Dianie, jak podaje magazyn Town&Country, jest jej szafirowy pierścionek zaręczynowy z 12-karatowym owalnym Cejlonem otoczonym 14 diamentami. Został podarowany Dianie przez księcia Karola podczas oświadczyn w 1981 r. Książę William również postanowił wręczyć go swojej przyszłej żonie jako symbol ich zaręczyn.
Przyszła brytyjska królowa małżonka nie żyje jedynie w luksusach. Wiadomo, że nie stroni od zakupów w zwykłych sklepach. Fotografowana w nieoficjalnych sytuacjach, często ma na sobie ubrania z Zary. Mniejszy budżet na image księżnej Kate Middleton może być również podyktowany względami czysto praktycznymi. Po prostu z roku na rok coraz mniej jest oficjalnych uroczystości, które wymagają specjalnych, a więc i kosztownych, kreacji.