Bodyguard 2: Kevin Costner o kulisach planowanej produkcji. Kogo miał chronić?

Kevin Costner potwierdza, że w latach 90. rozważano nakręcenie drugiej części kultowego filmu „Bodyguard”, w którym u jego boku miała pojawić się księżna Diana. Dlaczego projektu nie zrealizowano?

Publikacja: 07.07.2024 10:25

Pomysł na udział księżnej Diany w drugiej części filmowego hitu narodził się z inicjatywy księżnej Y

Pomysł na udział księżnej Diany w drugiej części filmowego hitu narodził się z inicjatywy księżnej Yorku Sarah Ferguson.

Foto: PAP/EPA

„Nigdy nie opuszczaj gardy”; „Nigdy nie trać jej z oczu”; „Nigdy się nie zakochuj” – takie hasła pojawiły się w oficjalnych nagraniach zapowiadających premierę hitu „Bodyguard” w 1992 roku. Choć ostatniej obietnicy nie udało się dotrzymać ani tytułowemu ochroniarzowi ani gwieździe, o której bezpieczeństwo miał dbać, to właśnie ich płomienny romans elektryzował fanów utalentowanej wokalistki i popularnego aktora filmów akcji. Whitney Houston z lekkością wykonująca monumentalny utwór „I Will Always Love You” na zawsze zapisała się w historii muzyki i kina.

Film zarobił $411 046 449 w box office na świecie i choć trudno wyobrazić sobie powtórzenie tego sukcesu, to po latach okazuje się, że plany nakręcenia drugiej części były bliskie realizacji. W rolę chronionej gwiazdy miała wcielić się księżna Diana. Czy jej bodyguard również i dla niej straciłby głowę?

Czytaj więcej

Najsłynniejsze kadry księżnej Diany w jednym miejscu. Wystawa w Londynie, którą warto odwiedzić

Czy będziemy się całować?

W rozmowie z „PeopleTV” Kevin Costner potwierdził, że ówczesna księżna Walii wyraziła zgodę na uczestnictwo w drugiej części hitu, w którym waleczny ochroniarz miałby stać u boku nękanej atakami paparazzi i stalkerów gwiazdy. – Studio filmowe zaakceptowało pomysł nakręcenia „Bodyguarda 2”, w którym księżna Diana zagrałaby w podobnym charakterze co Whitney w pierwszej części. Przez ponad rok o pomyśle wiedzieli tylko najbardziej wtajemniczeni członkowie ekipy filmowej – wyjaśnił aktor po latach.

Gwiazdor niezapomnianych przebojów kinowych takich jak „Tańczący z Wilkami”, „Robin Hood: Książę złodziei” czy „JFK” wspomina też rozmowy z księżną Dianą, podczas których mieli wymieniać uwagi na temat ewentualnego pojawienia się we wspólnym filmie scen intymnych. – Pamiętam, jak rozmawialiśmy na ten temat telefonicznie i w bardzo delikatny sposób zapytała, czy będziemy się całować. Była przy tym lekko podenerwowana, ale w uroczy sposób. Odpowiedziałem, że tak, pocałunki się pojawią, ale na pewno sobie z nimi poradzimy – wspomina.

Czytaj więcej

Pierwszy kontrakt zawodowy księżnej Diany idzie pod młotek. Praca marzeń?

Pomysłodawczyni

Pomysł na udział księżnej Diany w drugiej części filmowego hitu narodził się z inicjatywy księżnej Yorku Sarah Ferguson, z którą Lady Di utrzymywała serdeczne relacje. – Bardzo szanuję Sarah, ponieważ to właśnie ona zaaranżowała pierwsze rozmowy z księżną Dianą i nigdy nie próbowała forsować swojej kandydatury do odegrania roli w filmie, mimo że, jako członkini rodziny królewskiej, również była w tamtym czasie bardzo popularna – podkreśla aktor.

Nie tylko sam film z Whitney Houston i Kevinem Costnerem w rolach głównych, znalazł się w czołówce światowego box office’u. Ścieżka dźwiękowa, która oprócz flagowego „I Will Always Love You” zawiera takie niezapomniane utwory jak „I’m Every Woman”, „I Have Nothing”, „Queen of the Night” czy „Run To You” w wykonaniu odtwórczyni roli głównej, nadal znajduje się na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się albumów z muzyką filmową na świecie. Z wynikiem 45 milionów egzemplarzy wyprzedza między innymi „Saturday Night Fever”, „Dirty Dancing” czy „Titanic”, które sprzedały się odpowiednio w 40, 32 oraz 30 milionach kopii.

Po zaawansowanych rozmowach między potencjalnymi odtwórcami głównych ról w kontynuacji hitu, jak również po ustaleniach, jak miałaby przebiegać fabuła, Kevin Costner otrzymał pierwszą wersję scenariusza do przeczytania. Miało to miejsce 30 sierpnia 1997 roku. Następnego dnia świat zamarł na wieść o tragicznym wypadku w paryskim tunelu D’Alma, w którym zginęła księżna Diana i towarzyszący jej ukochany Dodi Al-Fayed. Niezrealizowany scenariusz urzeczywistnił się w najgorszy możliwy sposób, a plany realizacji „Bodyguard 2” nigdy nie doszły do skutku. – Nikt nie mógłby zastąpić Lady Di – wyznał niedoszły ochroniarz królowej ludzkich serc.

Źródła:
www.theguardian.com

„Nigdy nie opuszczaj gardy”; „Nigdy nie trać jej z oczu”; „Nigdy się nie zakochuj” – takie hasła pojawiły się w oficjalnych nagraniach zapowiadających premierę hitu „Bodyguard” w 1992 roku. Choć ostatniej obietnicy nie udało się dotrzymać ani tytułowemu ochroniarzowi ani gwieździe, o której bezpieczeństwo miał dbać, to właśnie ich płomienny romans elektryzował fanów utalentowanej wokalistki i popularnego aktora filmów akcji. Whitney Houston z lekkością wykonująca monumentalny utwór „I Will Always Love You” na zawsze zapisała się w historii muzyki i kina.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Jacek Wasilewski: Próba „scancelowania” Bralczyka pokazuje, że nie o język tu chodzi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Psychologia
Senna separacja: oznaka kłopotów w związku czy zbawienie dla partnerów? Wyniki badania
Społeczeństwo
Przewodnicząca RJP PAN komentuje wypowiedź Jerzego Bralczyka o śmierci zwierząt
Moda
Jessica Alba promuje recykling ubrań. Pomysł, jakiego jeszcze nie było
Styl życia
Rękodzieło cieszy dziś bardziej niż gotowy produkt. Na czym polega efekt IKEA?