W ostatnim czasie w mediach zrobiło się głośno na temat Groka – bazującego na sztucznej inteligencji chatbota, który stworzyła należąca do Elona Muska firma xAI. Pod koniec minionego roku platformę społecznościową X, której szefem także jest Musk, zaczęły zalewać niezwykle realne, roznegliżowane zdjęcia kobiet i dzieci, często w roli ofiar przemocy.
Organizacje apelują do szefów Google’a i Apple’a: Usuńcie X i Groka
Grok wygenerował tysiące tego rodzaju zdjęć. Jak ustalono, od uruchomienia chatbota w 2023 r. aż 85 proc. obrazów, które wygenerował, jest nacechowanych seksualnie.
W odpowiedzi na tę sytuację blisko 30 organizacji pozarządowych wystosowało wspólny list otwarty do prezesa Google’a Sundara Pichaia i do stojącego na czele Apple’a Tima Cooka. Wśród sygnatariuszy listu, który opublikowano w 14 stycznia, znajdują się takie organizacje jak UltraViolet, amerykańska Narodowa Organizacja Kobiet, MoveOn i ParentsTogether Action.
Czytaj więcej
AI wkroczyła do komputerów i smartfonów, obiecując automatyzację nudnych zadań, rewolucję produktywności i łatwiejsze dbanie o work-life balance. B...
Apelują one o usunięcia platformy X i Groka z Google Play i App Store, czyli sklepów z aplikacjami należącymi do Apple’a i Google’a. Jak bowiem zauważają, treści, które generuje Grok, naruszają warunki świadczenia usług obydwu firm. Co więcej, autorzy listu zarzucają Apple’owi i Google’owi, że nie tylko pozwalają aplikacjom Muska kontynuować nielegalne praktyki, ale wręcz czerpią z nich korzyści.
„Poprzez swoje sklepy z aplikacjami pozwalają działać systemowi, w którym tysiące, o ile nie dziesiątki tysięcy osób, w szczególności kobiety i dzieci, są wykorzystywane seksualnie” – podkreśla w rozmowie z agencją Reutera Jenna Sherman z organizacji UltraViolet, która kieruje całą inicjatywą.
Autorzy listu otwartego podkreślają, że od samego początku funkcjonowania Groka pojawiło się wiele sygnałów, że chatbot promuje krzywdzące stereotypy i generuje nacechowane seksualnie deepfake’i, czyli bardzo realistyczne, ale fałszywe zdjęcia. Jak zauważają sygnatariusze listu, zjawisko nasiliło się w sierpniu 2025 r..
W tamtym czasie – przypominają twórcy listu – firma xAI uruchomiła w Groku tryb „pikantny”, umożliwiający tworzenie fikcyjnych obrazów i filmów pornograficznych z udziałem prawdziwych osób. Ofiarą użytkowników Groka padły głównie kobiety i dzieci, proceder nasilił się w ostatnich tygodniach.
Grok na celowniku rządów i instytucji
Część decydentów z różnych regionów świata wzięła na warsztat problem z Grokiem. Władze Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej prowadzą śledztwa w sprawie chatbota. Rządy Malezji i Indonezji poszły o krok dalej i całkowicie zablokowały Groka.
Czytaj więcej
Cyberprzemoc wobec kobiet bywa lekceważona, a którejś z jej form doświadczyło prawie trzy czwarte kobiet - mówi adw. dr Agata Koschel-Sturzbecher....
W trosce o swoje społeczności część organizacji i liderów zlikwidowała swoje konta na platformie X. Taki krok podjęła na przykład Amerykańska Federacja Nauczycieli.
Jak informuje agencja Reutera, adresaci listów otwartych nie opublikowali jak dotąd w sprawie Groka żadnego stanowiska. Brak też komentarza ze strony przedstawicieli platformy X, zareagowała natomiast firma xAI. W swoim poście na X odpowiedziała we właściwy sobie sposób, publikując hasło: „Tradycyjne media kłamią” (ang. „Legacy Media Lies”).
Źródło:
www.reuters.com