Reklama

„Niebezpieczna kanapka”. Dr Joanna Gutral o psychowashingu

Ważny jest zwrot ku metodom o udowodnionej naukowo skuteczności. Jest wiele osób, które mają wykształcenie psychologiczne, ale romansują z metodami alternatywnymi, a to rzutuje na cały zawód – mówi dr Joanna Gutral, psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka.

Publikacja: 07.02.2026 17:00

Dr Joanna Gutral, psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka

Dr Joanna Gutral, psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka

Foto: podcasty.rp.pl

Gościem kolejnego odcinka podcastu „Powiedz to kobiecie” jest Joanna Gutral, psycholożka, certyfikowana psychoterapeutka, doktor nauk społecznych, adiunkt na Uniwersytecie SWPS. Rozmawiamy o psychowashingu.

Reklama
Reklama

Psychowashing

– Psychowashing to takie zjawisko, w którym pewne terminy związane z nauką, jaką jest psychologia, szczególnie z obszarem zdrowia psychicznego, zagadnieniami z obszaru psychoterapii, psychologii klinicznej, są nadużywane i sklejane z pewnymi metodami, które niekoniecznie mają potwierdzenie w oddziaływaniach co do skuteczności i bezpieczeństwa. Często porównuję to do kanapki. Mamy odrobinę psychologii, dobre intencje tych, którzy nadają pewne komunikaty i oferują różnego rodzaju usługi. A na końcu ponownie odrobina teorii psychologicznej. To bywa niebezpieczne dla postronnego odbiorcy, bo jest bardzo trudne do rozpoznania – mówi ekspertka. 

Czytaj więcej

Naukowcy mają nowy pomysł na walkę z depresją. Ta metoda to szansa dla wielu pacjentów

– To trochę tak, jakby porównywać lekarza i znachora. Teoretycznie moglibyśmy powiedzieć, że próbują zajmować się tym samym, jednak zgoła odmiennymi metodami. Wiemy, jaką ścieżkę przeszedł lekarz, aby mógł świadczyć takie, a nie inne usługi, aby uzyskać prawo wykonywania zawodu. Ale decyzja o tym, czy korzysta się z usług lekarza, czy znachora, zawsze należy wyłącznie do pacjenta. Jednak w przypadku psychoterapii i usług psychologicznych, ten wybór i to rozróżnienie nie były do niedawna takie proste, dlatego że nie mamy ustawodawstwa, które by je jasno rozróżniało. Mówię do niedawna, ponieważ na ostatniej prostej jest ustawa o zawodzie psychologa. To duże wydarzenie w psychologicznym świecie, bo faktycznie ustawa, która od wielu lat obowiązywała, była martwa, nie bardzo miała szansę realnie wpływać na rynek usług psychologicznych i działań psychologów. Aktualna zabezpiecza to lepiej, chociaż daleka jest od ideału – mówi Joanna Gutral i dodaje: – Zdrowie psychiczne zaczyna nabierać coraz większej wartości. Mówimy o tym, jaki ma ono wpływ na codzienne funkcjonowanie, jak bardzo powiązane jest z naszym zdrowiem fizycznym i faktycznie to baczenie na zdrowie psychiczne zdecydowanie się zwiększyło. A co za tym idzie? Powstał rynek usług, który oferuje różne metody – czasami leczenia, czasami rozwoju osobistego, usług z pogranicza duchowości i ezoteryki.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Kiedy mówienie prawdy traci na wartości? Autorka nowego badania o jego wynikach

Kiedy porusza się temat psychowashingu

Ważne jest także zrozumienie i rozróżnienie roli psychologa i psychoterapeuty. Osoba, która ukończyła studia psychologiczne, nie ma pełnych kompetencji do tego, żeby świadczyć psychoterapię.

–  Psychologowie pracują w przeróżnych obszarach, nie tylko w obszarze zdrowia czy w obszarze klinicznym. Znajdziemy osoby po psychologii w transporcie, w zarządzaniu zasobami ludzkimi, w marketingu, ale w myśl nowej, nadchodzącej ustawy, psycholog zajmuje się także pomocą psychologiczną, wsparciem, diagnostyką. Natomiast psychoterapia w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego definiowana jest jako celowe oddziaływanie metodami psychologicznymi. Psychoterapia funkcjonuje w ramach kilku modalności, które mają udowodnioną naukowo skuteczność. I w aktualnym systemie, faktycznie nie kształcimy na kierunku psychoterapia jako kierunku magisterskim. Dobrą praktyką jest to, że osoba, która ukończyła psychologię i chciałaby zająć się psychoterapią, kończy dodatkowe, całościowe, najczęściej czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w jednej z wybranych modalności. Dzisiaj można zostać psychoterapeutą w momencie, w którym zadecyduje się, że otwiera się działalność gospodarczą o takim profilu. Czyli gdyby pani miała ochotę od jutra rzucić swoją dotychczasową karierę i rozpocząć świadczenie usług psychoterapeutycznych, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mogła pani to zrobić – mówi ekspertka.

Czytaj więcej

Tak pracuje mózg u osób z zespołem przewlekłego zmęczenia i long COVID. Zaskakujące różnice

Ważne jest zatem, aby umieć krytycznie patrzeć na usługi i porady „natury psychologicznej” oferowane w mediach społecznościowych.

– Cała odpowiedzialność za weryfikację kompetencji specjalisty spoczywa na osobie, która chce skorzystać z pomocy. Często są to osoby w kryzysie zdrowia psychicznego, które wpisują w wyszukiwarkę „psycholog Warszawa” lub „psychoterapeuta Warszawa” – o ile zdają sobie sprawę z tego, że psycholog i psychoterapeuta to dwie osobne kompetencje. Jedno z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Łódzkiego, z Uniwersytetu SWPS, pokazało, że 78 proc. osób wychodzi z założenia, że psychoterapeuta jest psychologiem. I to pokazuje, jak bardzo te zawody w ogólnym postrzeganiu się sklejają. Pacjent zostaje sam na placu boju, bo usługi z tego zakresu są bardzo kosztowne, a w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia ich dostępność pozostaje niewystarczająca. To, na co warto zwracać uwagę, to czy osoba ma wykształcenie bazowe, jakie ono jest, czy ukończyła całościowe czteroletnie szkolenie podyplomowe z zakresu psychoterapii lub właśnie to robi, czy swoją pracę poddaje regularnej superwizji, czy przynależy do jednego z dużych prowadzących praktykę czy szkolenia towarzystw zrzeszających psychoterapeutów. Zdarza się, że kiedy ktoś zaczyna weryfikować czyjeś dyplomy, to okazuje się, że dany „specjalista” przeszedł jedynie weekendowy kurs albo kilkugodzinne szkolenie online – zauważa Joanna Gutral.

Reklama
Reklama
Wywiad
Mroczna prawda o literaturze young adult
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wywiad
Wnuczka Jolanty Wadowskiej-Król o babci i „Ołowianych dzieciach”: Ludzie dobrze wspominają hutę
Wywiad
Ewa Drobek: Zależy mi, aby moje uczennice chciały przejmować władzę nad światem
POLKA NA OBCZYŹNIE
Polka w Malezji. „Tutaj epatuje się bogactwem, a cała elita gra w golfa”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama