Na czym polega paryski styl ubierania się? TOP 10 Inès de La Fressange

Paryski styl to nie tylko beret, apaszka, szpilki i kreacje jak z serialu „Emily w Paryżu”. Inès de La Fressange, ikona mody, wymienia 10 rzeczy, które trzeba mieć w szafie, żeby ubierać się jak paryżanka. Przypomina też o czymś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze…

Publikacja: 24.09.2023 08:00

Inès de La Fressange przekonuje, że dobry styl to nie tylko ubrania.

Inès de La Fressange przekonuje, że dobry styl to nie tylko ubrania.

Foto: East News

Inès de La Fressange zyskała miano gadającej modelki, bo zawsze miała coś do powiedzenia na temat swojej pracy i projektów, które prezentowała. Chętnie dyskutowała na ten temat z dziennikarzami. Oficjalnie Inès Marie Laetitia Eglantine Isabelle de Seignard de la Fressange karierę rozpoczęła w 1975 roku, mając 17 lat. Wszystko przez jej obsesję pracy. „Moi rodzice nic nie zrobili. Dwa lub trzy razy w tygodniu chodzili do Jacquesa Lacana (słynnego paryskiego psychiatry – red.), który kazał im czytać Durasa. Aby zapłacić za ich analizę, moja mama była modelką w Laroche, a ojciec doradcą inwestycyjnym” – wspominała w „Libération”.

Jej ojciec pochodził z francuskiej arystokracji, matka miała pochodzenie kolumbijskie. Mieszkali w rodzinnej posiadłości w regionie Owernia wraz z dwoma braćmi Inès. Opiekę nad dziećmi zazwyczaj sprawowała babcia, podobno nieco ekscentryczna dziedziczka banku Lazard. Inès zdała maturę w wieku 16 lat i wyjechała do Paryża, żeby rozpocząć naukę w l’École du Louvre. Kilka lat później została pierwszą w historii modelką Chanel na wyłączność.

Czytaj więcej

To ona założyła kobietom spodnie - inspirująca historia Coco Chanel

„Czułam się jak Coco w Ritzie”

Rok po swoim debiucie miała głośną sesję z uznanym fotografem Oliviero Toscanim w magazynie ELLE. Później wszystko zaczęło się toczyć szybko. Chodziła między innymi na wybiegach Thierry'ego Muglera, Kenzo, czy Lacroix. Przykuwała uwagę swoją żywiołowością, uśmiechem i inteligencją. Wyparzył ją Karl Legerfeld, ówczesny dyrektor kreatywny domu mody Chanel. Ujęła go też swoim niezwykłym fizycznym podobieństwem do Coco Chanel. W 1983 roku postanowił podpisać z nią ekskluzywny kontrakt. Był to pierwszy przypadek w świecie mody. Nie tylko prezentowała ubrania, ale brała też udział w ich tworzeniu, doborze materiałów, doradzaniu klientom. Przez kolejnych kilka lat była prawdziwą gwiazdą. „Karl wymyślił odrodzenie luksusowych marek, które na początku lat 80. straciły wiele ze swojego prestiżu” - podkreślała. Nie ukrywała jednak, że chciałaby odmiany. Z perspektywy czasu mówiła, że czuła się często jak Coco pod koniec życia - samotna w luksusowym hotelu Ritz. Przełomowa okazała się propozycja, która wcale nie pochodziła od konkurencji.

W 1989 roku Inès de La Fressange dostała propozycję pozowania do popiersia Marianny, symbolu Republiki Francuskiej, który miał stanąć w ratuszach. Legerfeld wpadł w szał. Uważał to za wyjątkowo prostackie. Wcześniej rysów twarzy Mariannie użyczały aktorki albo piosenkarki: Brigitte Bardot, Michèle Morgan, Catherine Deneuve, Mireille Mathieu… Inès postanowiła przyjąć propozycję, choć kosztowało ją to nie tylko zerwany kontrakt, obrazę swojego mentora, ale też długą batalię sądową.

„Ćwiczenie polega na ciągłym patrzeniu na sprawy z perspektywy i tworzeniu listy priorytetów”

„Wszystkie małe dziewczynki o tym marzą i chciałabym im powiedzieć: zapomnij o tym! To nie jest kreatywne, nie jest interesujące, niczego się nie uczysz i pozwalasz, by lata mijały, nie zdając sobie z tego sprawy” – tak Inès de La Fressange komentowała w „Paris Match” swój zawód po tym, jak została Marianną lat ‘90. Chciała wykorzystać to, czego nauczyła się w Chanel. Założyła własną markę. „Jestem przede wszystkim klientką. Tworzę to, co chcę kupić i czego nie mogę znaleźć u innych” – mówi.

Na początku z pomocą Henry'ego Racamiera, byłego dyrektora generalnego Louis Vuitton, otwierała kolejne sklepy. Pierwszy w ósmej dzielnicy Paryża, w budynku, w którym mieszkał niegdyś jej dziadek. Kolejne pojawiały się nie tylko we Francji, ale i w Stanach Zjednoczonych i Japonii. Projektowała ubrania, biżuterię, dekoracje do domu. Miała swoją linię perfum. W 1991 roku straciła prawo do swoich projektów, marki, nazwiska, wizerunku i zasobów firmy. Walka o ich odzyskanie zajęła jej 14 lat.

„Moda jest stworzona do zabawy, do zachowania odrobiny frywolności, do sprawiania przyjemności”

Kłopoty z firmą nie zniechęciły jej do działalności w branży. W 2002 roku dołączyła do marki Roger Vivier, by zająć się wyposażeniem butików tego domu i zostać jego ambasadorką. Współtworzyła kolekcję dla marki Uniqlo, dwukrotnie też współpracowała z Citroënem przy nowych modelach samochodów. Zajęła się również pisaniem książek. W 2002 roku wydała autobiografię „Profession Mannequin” (tłum. „Zawód modelka”). W 2013 opisała wszechświat Rogera Vivera. 2010 rok przyniósł bestseller, wraz z dziennikarką Sophie Gachet napisała „La Parisienne” (w Polsce ukazała się jako „Paryski szyk. Podręcznik stylu” red.), który został wydany w 20 krajach, kilka lat później w wydaniu rozszerzonym. Inès de La Fressange potwierdziła tym samym swoją pozycję światowej ikony paryskiego szyku.

Czytaj więcej

Kiedy dress code w firmie staje się dyskryminacją? Czego może wymagać pracodawca od pracowników w kwestii wyglądu

Inès de La Fressange stworzyła listę dziesięciu niezbędnych elementów paryskiego stylu. Jeśli chcesz wyglądać jak paryżanka, wedle jej wskazówek w twojej szafie powinny znaleźć się:

• białe spodnie, najlepiej w zestawie z oversize’ową kurtką, koszulą i białymi lub szarymi butami;

• białe sneakersy (Francuzki powtarzają, że w butach na płaskiej podeszwie zajdziesz dalej), zakładane do spranych dżinsów albo spodni w paski, smokingowej marynarki lub męskiego płaszcza;

• czarne spodnie – jeśli proste, to dobrane do dopasowanej koszuli i klasycznych czarnych mokasynów;

• biała koszula, na którą narzucamy skórzaną kurtkę, długą marynarkę albo bosmanówkę; do tego ołówkowa spódnica, ale niezbyt dopasowana; największe wrażenie zrobi w trio z białym garniturem;

• granatowy sweter w stylu marynarskim – dopasowany do białych dżinsów, czarnych lub granatowych spodni, na dzień zalecane buty na płaskim obcasie, wieczorem szpilki i kilka niezbyt błyszczących bransoletek;

• męska marynarka jest sexy, zwłaszcza jeśli założysz pod nią delikatny top wykończony uwodzicielską koronką; do tego dżinsy albo spodnie materiałowe, ale w innymi kolorze (np. czarne do granatowej marynarki);

• trencz zawsze będzie w modzie, ale po parysku nonszalancko podwiń mu rękawy i postaw kołnierz, żeby nie wyglądać sztywno;

• zainwestuj w czarną skórzaną torbę dobrej jakości – z taką trudno popełnić modowe faux pas, pasuje dosłownie do wszystkiego;

• biały podkoszulek ma całe mnóstwo możliwych kombinacji i ze spodniami, i ze spódnicami;

• mała czarna – sukienka w stylu Holly Golightly ze „Śniadania u Tiffany’ego”, a do niej koniecznie duże czarne okulary w stylu lat ’80; jeśli tylko chcesz, załóż długie czarne rękawiczki.

Pamiętaj też o jednym, zupełnie niewidzialnym elemencie paryskiego stylu: pewności siebie, która sprawia, że nie sposób nie obejrzeć się za szykowną kobietą. Nie tylko mieszkanką jednej ze światowych stolic mody, bo jak mówiła Inès de La Fressange w jednym z wywiadów: „paryżanie pochodzą z prowincji: prawdziwi paryżanie to ci, którzy marzyli o Paryżu, mieszkańcy Ameryki Południowej, Włosi. Od kiedy zapragnęliśmy Paryża, kochamy go jeszcze bardziej”.

Bibliografia:

Strona oficjalna marki Inès de La Fressange https://inesdelafressange.fr/

Dans les archives de Match - Quand Inès de la Fressange devenait le visage de la France, Clément Mathieu, Paris Match, https://www.parismatch.com/People/Ines-de-la-Fressange-Marianne-1989-1638691

Ines de la Fressange, ELLE, https://www.elle.fr/Personnalites/Ines-de-la-Fressange

Inès de la Fressange sort le guide de son Paris fashion, Nathalie Dolivo, Sylvia Jorif, ELLE https://www.elle.fr/Mode/Les-news-mode/Autres-news/Ines-de-la-Fressange-sort-le-guide-de-son-Paris-fashion-1396681

Inès de la Fressange, 38 ans, était la désinvolture faite mannequin. Sa reconversion réussie (vêtements, mobilier) garde ce grand air de dilettantisme aristo. Les passe-temps d'Inès, Jean-Michel Thenard, Libératon https://www.liberation.fr/portrait/1996/05/02/ines-de-la-fressange-38-ans-etait-la-desinvolture-faite-mannequin-sa-reconversion-reussie-vetements-_172694/

Inès de La Fressange zyskała miano gadającej modelki, bo zawsze miała coś do powiedzenia na temat swojej pracy i projektów, które prezentowała. Chętnie dyskutowała na ten temat z dziennikarzami. Oficjalnie Inès Marie Laetitia Eglantine Isabelle de Seignard de la Fressange karierę rozpoczęła w 1975 roku, mając 17 lat. Wszystko przez jej obsesję pracy. „Moi rodzice nic nie zrobili. Dwa lub trzy razy w tygodniu chodzili do Jacquesa Lacana (słynnego paryskiego psychiatry – red.), który kazał im czytać Durasa. Aby zapłacić za ich analizę, moja mama była modelką w Laroche, a ojciec doradcą inwestycyjnym” – wspominała w „Libération”.

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Moda
Hailey Bieber w stylizacji od Magdy Butrym. "Bomba marketingowa"
Moda
Szok zamiast szyku: Francuzki idą w... taniość i przestają inspirować kobiety
Moda
Wyjątkowy pokaz mody w Chile: modele wśród ton śmieci
Moda
HoYeon Jung, koreańska modelka po roli w „Squid Game" rozwija karierę aktorską. Nowa gwiazda kina?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Moda
Rekordowe wyniki sprzedażowe Prady. Wiadomo, czyja to zasługa
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą