Lekarze nie mają wątpliwości co do tego, że różne formy przemocy, jakiej doświadczają kobiety, niosą ze sobą wiele negatywnych konsekwencji dla ich zdrowia, zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Negatywny wpływ dotyczy również kondycji serca i całego układu sercowo-naczyniowego, co udowadnia najnowszy raport zespołu amerykańskich i kanadyjskich naukowców.
Eksperci wzięli na warsztat jedną z najczęstszych form przemocy wobec kobiet, jaką jest stalking. Polega on na uporczywym nagabywaniu i nękaniu drugiej osoby, zarówno w bezpośrednich kontaktach, jak i w sposób zapośredniczony, na przykład przez internet.
Negatywne konsekwencje stalkingu dotyczą nie tylko psychiki kobiety
Z raportu wynika, że nawet jeżeli sąd zakazał stalkerowi zbliżania się i kontaktowania z ofiarą, to stres wynikający z całego doświadczenia, jaki odczuwa poszkodowana, ma długofalowe i bardzo poważne konsekwencje dla jej zdrowia. Raport z badania opublikowano na łamach czasopisma medycznego „Circulation”, którego wydawcą jest Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (American Heart Association).
Eksperci przeanalizowali przypadki stalkingu i sądowych zakazów zbliżania się. Następnie zestawili je z danymi medycznymi, dotyczącymi zawałów serca i udarów mózgu, które pochodzą z amerykańskiej bazy Nurses' Health Study II. Dane z lat 2001-2021 dotyczyły ponad 66 tysięcy kobiet. Średni wiek badanych wyniósł 46 lat.
Czytaj więcej
Aby organizm prawidłowo funkcjonował, ciśnienie krwi musi osiągać właściwe wartości. Nadciśnienie – czyli przekroczenie norm – wiązać się może ze w...
Autorzy raportu analizowali dane dotyczące kobiet, u których w 2001 roku nie wykryto jeszcze żadnej choroby serca. Sprawdzili też, ile z nich zgłosiło, że padły ofiarą stalkingu i czy kiedykolwiek ubiegały się o nakaz sądowy ograniczający kontakty ze strony sprawcy.
Na podstawie zebranych informacji ustalono związek między stalkingiem, a poziomem ryzyka wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu. Uzyskane wyniki zestawiono z wynikami kobiet, które nigdy nie doświadczyły stalkingu i u których nigdy nie stwierdzono żadnej choroby serca.
Ryzyko zawału serca i udaru mózgu wzrasta nawet o 70 proc. u kobiet, które padły ofiarą stalkingu
Naukowcy zauważyli, że stalking znacząco podwyższa ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru mózgu u kobiet, które padły ofiarą stalkingu. Kobiety z tej grupy były aż o 40 proc. bardziej narażone na te choroby w porównaniu z kobietami, które nigdy nie zgłosiły, że są dręczone.
Ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego było jeszcze wyższe w grupie kobiet, które otrzymały ochronę w postaci zakazu zbliżania się i kontaktu ze strony stalkera. W ich przypadku prawdopodobieństwo to wyniosło aż 70 proc. Autorzy raportu uzasadniają to faktem, że stres z powodu doświadczenia stalkingu może utrzymywać się jeszcze przez długi czas po ustaniu dręczenia.
Czytaj więcej
„Syndrom złamanego serca” nie jest jedynie poetyckim określeniem bolesnych przeżyć z powodu zawodu miłosnego, ale konkretną i potencjalnie śmiertel...
Prawidłowości te działają również w drugą stronę. Kobiety, u których stwierdzono zawał serca lub udar mózgu, częściej zgłaszały przypadki stalkingu lub to, że ich stalkerowi zasądzono zakaz zbliżania się.
„Stalking to forma przemocy, która nie wiąże się z kontaktem fizycznym, co może tylko pozornie sugerować, że jest mniej groźny” – zauważa dr Rebecca B. Lawn z Harvard T.H. Chan School of Public Health w Bostonie, która kierowała badaniem. „Nasze badania sugerują jednak, że stalking nie powinien być bagatelizowany” – podkreśla ekspertka.
Źródło:
www.heart.org