Historyczne osiągnięcie Brytyjki. Ukończyła najbardziej morderczy bieg świata

Jasmin Paris jako pierwsza kobieta w historii ukończyła wyścig Barkley Marathon. Jaką trasę pokonała i z jakim wynikiem dotarła do mety?

Publikacja: 25.03.2024 11:32

W 38-letniej historii Barkley Marathon jedynie 20 osobom udało się pokonać tę trasę i dotrzeć do met

W 38-letniej historii Barkley Marathon jedynie 20 osobom udało się pokonać tę trasę i dotrzeć do mety.

Foto: Adobe Stock

Podwójny Everest

60-godzinny wyścig odbywający się w Tennessee uważany jest za najtrudniejszy ultramaraton na świecie. Trasa o długości 100 mil, czyli około 160 kilometrów, uwzględnia wzniesienia o wysokości 60,000 stóp, czyli 18,288 kilometrów, co jest równoznaczne z podwójną wspinaczką na Mount Everest.

W 38-letniej historii morderczego maratonu, jedynie 20 osobom udało się pokonać tę trasę i dotrzeć do mety. Brytyjka Jasmin Paris nie tylko znalazła się w tym zaszczytnym gronie, ale też jest jedyną kobietą, która tego dokonała. W tym roku, jako jedna z pięciu finalistów, osiągnęła wymarzony cel, docierając na metę 99 sekund przed wyznaczonym końcem wyścigu.

Wpisowe 1.60$ i osobisty list

Sam wyścig stanowi ogromne wyzwanie fizyczne, ale i intelektualne. Choć opłata wpisowa wynosi zaledwie 1.60$, i zgłaszając swój udział należy dostarczyć osobiście napisany list, to w trakcie biegu na uczestników czekają dodatkowe zadania, jak choćby znalezienie ukrytych na trasie książek, których liczba zmienia się każdego roku i wynosi średnio od 9 do 14 egzemplarzy. Z każdej ze znalezionych książek zawodnik musi usunąć jedną stronę, odpowiadającą jego numerowi startowemu. Dla utrudnienia, przy każdym z pięciu okrążeń biegacz otrzymuje nowy numer. Trasa nie jest oznaczona, więc zawodnicy muszą ją zapamiętać przed rozpoczęciem wyścigu.

Czytaj więcej

Humble walking – aktywność dla tych, którym z siłownią nie po drodze

Wśród nietypowych tradycji jest i ta, że wyścig zaczyna się w chwili, gdy jego dyrektor zapali papierosa. Proces rejestracji owiany jest tajemnicą, a organizatorzy dbają o to, by żadne dane na temat terminu maratonu nie były podawane do wiadomości publicznej. W wyścigu może wziąć udział 35 uczestników, a osoby pojawiające się na starcie po raz pierwszy, mają obowiązek dostarczyć tablicę rejestracyjną kraju lub regionu, z którego pochodzą. Od zawodników mających już doświadczenia z poprzednich biegów oczekuje się natomiast dodatkowych „fantów” na starcie, na przykład białej lub flanelowej koszuli czy pary skarpetek albo symbolicznej dodatkowej opłaty.

Zabrakło głosu

– Miałam mocne przeczucie, że tym razem zakończę wyścig – wyznała 40-letnia Jasmin Paris po zakończonym wyścigu w wiadomości tekstowej dla BBC. Poproszona o wywiad, była zmuszona odmówić, ponieważ po dotarciu na metę miała kłopot z odzyskaniem głosu. – Ostatnie momenty wyścigu pozwoliły mi na nowo zdefiniować swoje możliwości – dodała w cytowanej wiadomości. W poprzednich latach – kolejno w 2022 i 2023 roku – udało jej się dotrzeć odpowiednio do trzeciego i czwartego okrążenia.

Czytaj więcej

Pierwsza kobieca liga softball w Meksyku. Wydarzenie wyjątkowej rangi

Swoimi obserwacjami z jej tegorocznej walki podzielił się z BBC towarzyszący jej fotograf, David Miller. – Jasmin nie poddawała się ani na moment. Nie było w jej biegu miejsca na jakąkolwiek pomyłkę, ponieważ wówczas nie ukończyłaby wyścigu. Dotknęła bramki końcowej i po prostu padła na ziemię z wycieńczenia. To najpiękniejszy moment, jakiego dotychczas byłem świadkiem – wyznaje. – Oczywiście koncentrowałem się na wykonywaniu zdjęć, jednak na moim obiektywie pojawiła się niejedna łza, ponieważ sam moment zakończenia wyścigu był naprawdę bardzo emocjonujący. – dodaje.

Przerwa w pisaniu doktoratu

Jasmin Paris, mama dwójki dzieci, z zawodu weterynarz, ma już na swoim koncie niejedno spektakularne osiągnięcie sportowe. W 2019 pokonała ponad 400-kilometrową trasę Montane Spine Race, pobijając dotychczasowy rekord o 12 godzin. W międzyczasie spała niecałe trzy godziny, a na mecie czekała na nią 14-miesięczna wówczas córeczka, nadal karmiona piersią. – Nigdy nie sądziłam, że ukończę ten wyścig, ponieważ słyszałam od innych zawodników, że jest on prawdziwą torturą – mówiła wówczas. Wprawdzie brak snu i skrajne wyczerpanie sprawiły, że na ostatnim odcinku miała halucynacje, jednak dobiegła do mety, by po powrocie dokończyć pisanie doktoratu.

O ile poprzedni wyścig opisywała jako najtrudniejszy w swojej dotychczasowej karierze biegacza, o tyle Barkley Marathon, nazywany powszechnie maratonem, który „zjada własne dzieci”, nie tylko jej nie pokonał, ale i pozwolił uwierzyć we własne możliwości. Wprawdzie katorżniczy wysiłek pozbawił Jasmin Paris głosu i sprawił, że na wpół przytomna, z poranionymi nogami padła na ziemię, jednak trzecie podejście do wyścigu zakończyło się zasłużonym sukcesem. Oby zawodniczka była w stanie niebawem osobiście podzielić się wrażeniami z biegu.

Źródła:
https://www.bbc.com/
https://www.theguardian.com/
https://www.instagram.com/p/C42_1lyKKc7/?igsh=dzl5d3c2NW5oc2Q0&img_index=1

Jej historia
Maria Montessori - najbardziej pokojowa z rewolucjonistek
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Jej historia
Królowa kropek Yayoi Kusama. Mieszka w szpitalu psychiatrycznym i tworzy dla Louis Vuitton
Jej historia
Norweska księżniczka zakochana w szamanie. Marta Ludwika konsekwentnie łamie konwenanse
Jej historia
Angelina Jolie pracuje z córką Vivienne. W Nowym Jorku przygotowują się do występu na Broadwayu
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Jej historia
Rebel Wilson schudła 36 kilogramów: mój management wolał mnie w wersji otyłej