W pierwszej połowie lat 70. minionego wieku firma Sanrio, zajmująca się sprzedażą kolorowych sandałów w kwiatowe i owocowe wzory, poszukiwała pomysłów na nowe produkty, które zapewnią jej kolejny finansowy sukces. Zatrudnieni ilustratorzy otrzymali niezwykle uproszczony kreatywny brief: sygnowana logo Sanrio postać miała wpisywać się w estetykę kawaii. Oznaczało to, że projekt powinien być pełen uroku, wywoływać pozytywne emocje, a także kojarzyć się z takimi cechami jak życzliwość, empatia czy optymizm.
24-letnia wówczas Yuko Shimizu stworzyła szkic, pozornie spełniający pożądane warunki: śnieżnobiała postać o dużej głowie miała przekrzywioną kokardę wetkniętą w lewe, szpiczaste ucho, parę okrągłych oczu, niewielki nos. Autorka projektu intencjonalnie pozbawiła ją ust, w późniejszych wywiadach tłumacząc, że miało to umożliwić odbiorcom samodzielną interpretację jej nastroju. Wymyślona przez młodą ilustratorkę postać miała „mówić sercem” i pomagać innym odczuwać własne emocje, bez sugerowania ich uśmiechem lub grymasem smutku nakreślonym ołówkiem na oryginalnym szkicu.
Mimo tak zdefiniowanych atrybutów, projekt nie spotkał się z natychmiastową aprobatą ze strony decydentów firmy. Podpisaną skromnym słowem „Hello” postać uznano za uproszczoną, pierwotnie odmawiając umieszczania jej na produktach marki. Kiedy jednak w ramach testu wprowadzono na rynek niewielkie, przezroczyste portmonetki z wizerunkami sześciu zaprojektowanych postaci, to właśnie stworzony przez Yuko Shimizu szkic spotkał się z największym zainteresowaniem ze strony odbiorców, deklasując konkurencyjne obrazki. Słowo „Hello” użyte na oryginalnym rysunku posłużyło do nazwania postaci, oficjalnie narodzonej 1 listopada 1974 r.. Hello Kitty z przekrzywioną kokardą wkrótce miała zawojować świat, a jej wielbiciele – dokonać druzgocącego odkrycia, że ich śnieżnobiała, pozbawiona uśmiechu idolka, mimo nadanego jej imienia … nie jest kotem.
Czytaj więcej
Dlaczego fala słodkich filmików zalewająca Internet cieszy się taką popularnością i jak w ten tre...
Yuko Shimizu: projekt Hello Kitty powstał na bazie wspomnień z dzieciństwa
– Podczas studiów na Uniwersytecie Artystycznym Musashino w Tokio marzyłam o tym, by zostać nauczycielką sztuki, jednak miałam poczucie braku odpowiednich kwalifikacji. Porzuciłam zatem ten pomysł, zwłaszcza że nie znalazłam żadnych ofert pracy na takie stanowisko – wspomina 79-letnia obecnie Yuko Shimizu w podcaście „Witness History” prowadzonym przez BBC. W poszukiwaniu zajęcia związanego z wybraną przez siebie dziedziną ilustratorka znalazła zatrudnienie w Sanrio. Powstała w 1960 r. firma pierwotnie zajmująca się produkcją jedwabiu była właśnie w trakcie transformacji. Zmiana profilu działalności sprzyjała zatrudnianiu młodych, kreatywnych ilustratorów chętnych dzielić się swoimi pomysłami na nowe animacje przyciągające kolejnych klientów. Po sukcesie sandałów udekorowanych kolorowymi wzorami kwiatów i owoców, przyszedł czas na stworzenie przełomowych elementów graficznych, które przyozdobiłyby produkty firmy. – Przez kilka dni tworzyłam swoje projekty aż pewnego popołudnia byłam gotowa, by przedstawić mój szkic zarządowi firmy. Przy biurku obok pracowała młoda asystentka, która jako pierwsza obejrzała rysunki. Pokazałam jej naszkicowaną postać zarówno en face, jak i z profilu. Zapytałam, czy uważa, że projekt wpisuje się w estetykę kawaii. Uznała, że profil postaci jest uroczy – relacjonuje pomysłodawczyni Hello Kitty.